Weekendowe pokusy

Idzie weekend, a z nim wielu grudziądzan wybiera się ze znajomymi na imprezę, gdzie pojawia się… piwo. Wielu podopiecznych pyta mnie jak to jest z tym alkoholem i czy można go pić, czy nie? Zastanawiając się, czy sięgnąć po pierwszy puchar z piwem uprawiając jakikolwiek sport – należy przyjrzeć się jego zawartości.

Co zawiera piwo?

Jeden kufel piwa to średnio 250 kcal. Na jego wartość składa się:

• 2-3 g białka
• 20 g węglowodanów

Oczywiste jest to, że alkohol, w każdej formie, wpływa źle na zdrowie i kondycję organizmu. Badania udowadniają, że każda dawka alkoholu negatywnie działa na układ nerwowy człowieka. Alkohol blokuje wydzielanie się wazopresyny, czyli hormonu odpowiedzialnego za niedopuszczenie do odwodnienia.

Upośledzenie regeneracji mięśni

W trakcie ćwiczeń na siłowni produkujemy hormon stresu – kortyzol, powodujący degradację białek. Picie alkoholu po treningu przyczynia się do utrzymania wysokiego poziomu kortyzolu w organizmie, wydłużając katabolizm mięśni, czyli procesu rozpadu tkanki mięśniowej.

Piwo kontra odchudzanie

Alkohol nie jest również sprzymierzeńcem odchudzania. Po każdym posiłku temperatura naszego ciała delikatnie się podnosi, a wtedy organizm przystępuje do spalania substancji odżywczych, które dostarczyliśmy mu wraz z pożywieniem. Alkohol jednak dostarcza przede wszystkim tzw. pustych kalorii z którymi organizm też chce coś zrobić – najlepiej jak najszybciej się ich pozbyć. Przystępuje do działania szybko, najpierw zajmując się kaloriami z alkoholu, ale tym samym spowalniając termogenezę i dopiero w dalszej pracy zajmując się kaloriami z pożywienia. Organizm przetwarza alkohol na ciepło – przeciwieństwie do czekających w kolejce kalorii z posiłków, które zostają zmagazynowane w postaci tkanki tłuszczowej.

X